Zdrowie dzieci
spłaszczona główka
Wiem, że temat był już poruszany w innych działach, ale chciałam zapytać o opinię Panią doktor. Mój syn ma obecnie 3,5 miesiąca i nadal ma spłaszczoną prawostronnie główkę, staram się jak mogę, żeby nie leżał na tej stronie, ale w nocy nie jestem go w stanie upilnowć. Czy mimo wszystko jest szansa, że to się jeszcze wyrówna. Czy mogę coś jeszcze zrobić?
Zosiu - nie jestem kompetentna ale powiem Ci, że mój Szymek też ma lekko spłaszczoną główkę. Teraz ma 7 miesięcy i jest już prawie dobrze (a prawie robi wielką różnicę 8) ) ale jak się urodził było to bardzo widać i się martwiłam. Moja p. pediatra uspokoiła mnie mówiąc, że kształt główki reguluje się przez pierwszy rok życia a nawet dłużej. Jej synek też miał krzywą główkę i choć sama jest lekarzem była z Nim u kolegi-ortopedy i się z Niej śmiał, że przecież doskonale wie, że to się wyrówna i że ma nie panikować.
Tyle mojego wywodu.
Jestem ciekawa opinii p. Doktor.
perceive1977 dzięki za odpowiedź - pocieszyłać mnie :) Jestem jeszcze ciekawa odpowiedź p.Doktor.
Pozdrawiam
Z całą pewnością jeszcze się "wyrówna" , trzeba go tylko pilnować i układać główką w inną stronę. Nikt z nas nie jest w 100% symetryczny i jest to piękne. :lol:
właśnie szukałam informacji o płaskiej główce. i poczułam ulge czytajac wasze wypowiedzi. moj synek tez ma 3,5 mc i tez ma splaszczoną prawostronnie główkę. i też okropnie się tym martwię. pytałam swojego pediatry i też powiedział, że do roku główka się kształtuje!!! pilnuje, żeby mały leżał na drugim boku główki i na wznak i zauważyłam pierwsze efekty. głowka za uszkiem jest już nieco barzdiej wypukła. zastanawiałam się nad wizytą u ajkiegoś specjalisty ale teraz widzę, że potrzeba cierpliwości i konsekwencji w układaniu synka.
dziękuję za ten temat :D :D :D
Więcej informacji na ten temat: Forum ciąża
Problemy z refluksem
Mój synek ma teraz 6 miesięcy. Gdy miał 2,5 miesiąca, trafił do szpitala z powodu wymiotów. W szpitalu był trzy dni, dostawał lek zapobiegający ulewaniu. Ponieważ lekarz podejrzewał chorobę refluksową, zalecił podawanie mleka AR. Mimo upływu czasu synek dalej ulewa i wymiotuje, nawet coraz silniej. Wszystko, co dostaje - mleko, herbatki, soczki, zupki, deserki - ląduje na podłodze. Lekarz opiekujący się synkiem powiedział, że dzieci często ulewają do 6. miesiąca, a to, że synek wymiotuje, to na pewno skutek ząbkowania. Cała sprawa bardzo mnie niepokoi, proszę o opinię.To, co Pani opisuje, może być refluksem - zasadnicze pytanie brzmi, czy przy tych wszystkich objawach dziecko przybiera na wadze, czy też nie. Jeśli to jest tylko refluks, a nie choroba refluksowa (mówimy o niej wtedy, kiedy ulewanie prowadzi do braku przyrostów masy ciała, zapaleń oskrzeli, bolesnego zapalenia przełyku itp.), to nie ma powodu do niepokoju. Przyczyną takiego ulewania może być także alergia na białka mleka krowiego i szereg innych przyczyn, wśród których wymieńmy tylko wadę wrodzoną układu pokarmowego i późne przerostowe zwężenie odźwiernika (sprawę wyjaśni badanie USG). Refluks ma prawo utrzymywać się nawet do 16. miesiąca życia, byle jego nasilenie stopniowo się zmniejszało. Oprócz przeciwrefluksowego mleka modyfikowanego można spróbować leczenia przeciwrefluksowego, ale o tym musi zadecydować lekarz prowadzący synka.



